Funkcjonariusze policji z Nysy zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek z udziałem rowerzysty. Po incydencie, mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Badanie wykazało, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie oraz nie posiadał prawa jazdy, będąc jednocześnie w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Postępowanie prowadzone przez policję ujawnia poważne konsekwencje jego działań.
Do wypadku doszło 13 stycznia na skrzyżowaniu ulic Grodkowskiej, Bramy Grodkowskiej i Słowiańskiej. Kierujący pojazdem, nie zachowując odpowiedniego odstępu, potrącił 69-letniego rowerzystę, który w wyniku incydentu doznał urazu. Zaniepokojeni świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili organy ścigania, które szybko zareagowały na zgłoszenie. Rowerzysta został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc medyczną.
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, zabezpieczyli ślady świadczące o wypadku, w tym fragmenty karoserii samochodu. To pozwoliło na ustalenie marki i koloru pojazdu, a także jego właściciela. Gdy policjanci dotarli na wskazany adres, znaleźli uszkodzonego citroena, który nie tylko brał udział w wypadku, ale także w innym zdarzeniu drogowym. Dzięki szybkim działaniom policji, wkrótce ustalono tożsamość kierowcy oraz jego stan nietrzeźwości, co prowadzi do dalszych postępowań prawnych.
Po wytrzeźwieniu, zatrzymany mężczyzna został przekazany do zakładu karnego, gdzie będzie przebywał do rozprawy sądowej. Oczekiwaną odpowiedzialnością karną będą przestępstwa związane ze spowodowaniem wypadku po spożyciu alkoholu, ucieczką z miejsca zdarzenia oraz brakiem uprawnień do kierowania pojazdami, co stanowi poważne naruszenie przepisów prawa.
Źródło: Policja Nysa
Oceń: 37-latek zatrzymany po wypadku drogowym w Nysie
Zobacz Także