W ostatnich dniach starsze małżeństwo z gminy Nysa stało się ofiarą oszustów, którzy wykorzystali ich dobroć i obawy o bliskich. Fałszywa lekarka skontaktowała się z nimi telefonicznie, informując o rzekomym zagrożeniu życia syna i wnuka. Cała sytuacja doprowadziła do dramatycznego wyjęcia z ich kieszeni ponad 35 tysięcy złotych.
W czasie rozmowy telefonicznej, oszustka podszywająca się pod ordynatora szpitala w Prudniku przekonywała seniorów, że ich bliscy potrzebują pilnej pomocy finansowej na lek, którego nie ma w ich mieście. Oszustwo polegało na wywołaniu paniki i poczucia pilności, co zmusiło małżeństwo do działania, które miało okropne konsekwencje. W efekcie, 75-letnia seniorka przygotowała pieniądze, podczas gdy jej mąż udał się do szpitala, by „pomóc” rodzinie.
Oszustwo ujawniono dopiero po tym, gdy małżeństwo straciło kontakt z oszustami. Po zablokowaniu telefonu okazało się, że rzekoma lekarka nie istnieje, a bliscy byli w pełni zdrowi. Tego rodzaju oszustwa są niestety coraz powszechniejsze. W związku z tym, ważne jest przekazywanie wiedzy na temat preczów, jakie można podjąć, aby uchronić się przed podobnymi sytuacjami. Zachęca się wszystkich do rozmów z seniorami o metodach działania oszustów oraz delikatnym przekonywaniu ich do ostrożności i nieulegania presji ze strony nieznajomych.
Źródło: Policja Nysa
Oceń: Oszustwo na starsze małżeństwo w gminie Nysa
Zobacz Także


